Wszystkie newsy

Spłonął autobus MZK
wys: am, akcept. admin 25.02.2005 Komentarzy: 6
Dzisiaj w godzinach porannych spłonął na końcowym przystanku (pod Szyndzielnią) autobus MZK linii nr 8. Przyczyną było prawdopodobnie zwarcie instalacji.
(zdjęcie 1, zdjęcie 2, zdjęcie 3)

Komentarzy ( 6 )Skomentuj...


 maniek_200X13.03.2005  12:38  
Nie podobaBy sie wam moje komentarze ??:| a za bledy przepraszam :P

 Paweł A.10.03.2005  08:33  
Fakt, scania w Polsce się chyba nie paliła. Andrzeju przytaczając pożary do jednego worka wrzuciłeś drobne pożary silników (np. warszawskie jelcze czy neoplany). Niestety drobne pożary silników się zdarzają bardzo często (w wakacje palił się silnik w jednym z bielskich manów, ale obyło się bez strat), choć nie tylko palą się silniki mana, ale także o wiele lepsze silniki dafa (w jednym z bielskich IK415 silnik ten palił się już 3 razy).
Co do zakupu używanego przegubowca - może MZK sie zdecyduje na taki krok, zwłaszcza, że 15-letniego przeguba można kupić już za 15 tys. Pożyjemy zobaczymy...
BTW: ostatnio doszczętnie spłonęły dwa jelcze (M121MB z Krakowa i M101I z Jaworzna).

 andrzej H10.03.2005  01:15  
a co do wielkiej straty - mozna kupic zuzutego ikarusa za 20-30 tys zl i dac do do NG do kapeny zamiast tego 710 co sie spalił. naprawa glowna to koszt jak sie nie myle 266 tys zl, tak wiec nie jest az tak żle.

 andrzej H10.03.2005  01:12  
sznowni koledzy! Pozary takze zdarzaja sie w nowych - nowoczesnych autobusach. oto najwieksze gdzie autobusy sie calkowicie spaliły: 3letnie Volvo w łomzy, 2-3 letni solaris u12 w rzeszowie, 4 letni mercedes citaro w gdansku, 5letni ikarys 412 w kedzierzynie. nakbardziej lubia sie palic silniki man.W warszawie nagminnie pala sie 5-7 letnie neoplany, jelecze 181 i ikarusy czasem tez, ale jak wezmiemy udzial procentowy to ikarusy do czolówki nie naleza. w kazdym razie jest to wstyd aby w XXI wieku wystepowaly tego typu pozary, moze producenci powinni pomyslec o czyjnikach dymu i montowaniu instalacji do gaszenia silnika zamiast innych malo potrzebnych pierdolek, :). w polsce jedynie chyba scanie sie nie palily,a wszystkie inne marki tak. Tak wiec nie myslcie az tak zle o ikarusie.

 Paweł A.09.03.2005  18:26  
Zgodzę się z am, że pożar i kasacja autobusu przegubowego to duża strata dla MZK. Szczęściem w nieszczęściu było to, że nikomu nic się nie stało, oraz że był to jeden z najstarszych i jeszcze niewyremontowany IK280 (w przypadku autobusu nowszego lub po remoncie straty byłyby duuużo większe).
Co do innego wymiaru jazdy Ikarusem - pozary autobusów nie zdarzają się, na szczęscie, zbyt często. Podobne zdarzenie z udziałem autobusu MZK BB miało miejsce 12 lat temu. Wówczas też spłonął przegubowiec, co ciekawe z tej samej serii. Ta pechowa seria liczyła 13 sztuk...

 am03.03.2005  21:20  
Zostały usunięte cztery prześmiewcze komentarze napisane zapewne przez bardzo młodych ludzi (ortografia!!!). To, że w tym przypadku nikt nie ucierpiał to nie znaczy, że nic się nie stało. Jest to spora strata i dla MZK, i dla miasta, i dla nas - bo to z naszych podatków jest dotowany miejski transport. Nie wspomnę już o fakcie, że po tym incydencie jazda kilkunastoletnim Ikarusem nabiera zupełnie innego wymiaru...
ps
W ramach rekompensaty zamieszczam trzy popożarowe zdjęcia - ku rozwadze!